Oto, kogo CIA wykorzystywała do zadań specjalnych

Reklama

wt., 09/17/2019 - 12:15 -- koscielniakk

W okresie tzw. zimnej wojny, amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) trenowała do zadań specjalnych ptaki, delfiny, psy i koty.

Brytyjskie BBC w oparciu o odtajnione dokumenty Agencji opublikowało tekst, mówiący o wykorzystywaniu gołębi do fotografowania wrażliwych rejonów ZSRR.

Ponieważ kierownictwo CIA wierzyło, że zwierzęta są niezastąpione w wykonywaniu zadań specjalnych, w operacji pod kryptonimem „Tacana” (lata 70-e ubiegłego wieku) brał udział gołąb dźwigający na sobie aparat. W innej akcji, wrona ustawiła mikrofony na oknie pewnego europejskiego budynku, chociaż ostatecznie do zapisu dźwiękowego nie doszło.

Czujniki na delfinach

Żeby przekonać się, czy ZSRR testował broń nuklearną, CIA rozważała umieszczenie na ptakach wędrownych specjalnych czujników. Oprócz tego, w operacji pod kryptonimem "Acoustic Kitty" do kotów przymocowywano urządzenia do podsłuchu.

Pod koniec lat 60-tych, CIA próbowała wykorzystywać do operacji podwodnych delfiny i przeprowadzała niezwykłe testy, umieszczając na ssakach czujniki identyfikujące sowieckie nuklearne łodzie podwodne.

Agencja opublikowała również badanie na temat tego, "czy delfiny potrafią umieścić paczkę na płynącym statku” oraz teksty opisujące, jak psom za pomocą impulsów elektrycznych przekazywano instrukcje na odległość.

Z tekstu wynika, że CIA do 1967 roku straciła na programy tresury delfinów, ptaków, psów i kotów do zadań specjalnych ponad 600.000 dolarów.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 
Agencija
Dział: 

Reklama

plportal.pl