Policja z komornikiem gonili byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Zwiał przez żywopłot do parku

Reklama

sob., 07/20/2019 - 20:24 -- zzz

Wielka Miłość byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza do Izabeli przypomina komedie pomyłek i to na własne życzenie. Kaziu zakochał się po uszy w młodszej o 21 lat kobiecie, dla której porzucił żonę z trójką dzieci. Koledzy przestrzegali: Kaziu daj spokój, co Ty robisz? Ale Kaziu nikogo nie słuchał, nawet Ojca Rydzyka. 

 

Znalezione obrazy dla zapytania marcinkiewicz izabela

Znalezione obrazy dla zapytania marcinkiewicz izabela

 

Dziś byłym premierem Polski interesują się wyłącznie brukowce. Może chciał być polskim Berlusconim, któremu wszystko się wybacza, ale bunga bunga, jakoś nie pasuje do Kazimierza. Bardziej przypomina wioskowego proboszcza niż Casanowę.

Komornik i policja na tropie Marcinkiewicza

Ścigany i tropiony przy komornika w asyście policji na wniosek Izabeli o alimenty, Kazimierz Marcinkiewicz wymknął się przez ogródek, sforsował żywopłot, a następnie przez teren posesji sąsiada, zwiał do parku, gdzie zniknął w krzakach. 

Według relacji "Faktu" kilku funkcjonariuszy, w towarzystwie asesor z kancelarii komornika Michała Oporskiego, weszło do klatki schodowej, w której mieszka Marcinkiewicz. Pukali i dzwonili, ale nikt im nie otwierał.

Jak ustalił nieoficjalnie dziennik, już podczas akcji mundurowi dostali informację, że były premier opuścił mieszkanie.

Według doniesień medialnych dług alimentacyjny Kazimierza Marcinkiewicza przekroczył już 100 tys. zł.

 

Autor: 
Z.B.
Źródło: 
plportal.pl
video: 

Reklama

plportal.pl