Szczecin: Autem w sklep jubilera. Dobrze zaplanowana kradzież

Reklama

ndz., 02/13/2022 - 10:45 -- zzz

Nad ranem 9 lutego do Galerii „Gryf” przez główne wejście, taranując drzwi i rolety, wjechał samochód, jak potem się okazało, kradziony mercedes. Precyzyjnie wycelował w wejście do znajdującego się tu salonu jubilerskiego.

 

Włamanie do jubilera: precyzyjnie zaplanowana akcja

Policja otrzymała zgłoszenie o włamaniu dokładnie o 4.29.

- Musieli mieć wszystko wyliczone, idealnie trafili w wejście sklepu i wjechali w tę wyspę na środku z szufladami, gdzie są pochowane najcenniejsze rzeczy – opowiadał w środę „Głosowi” mężczyzna pracujący na jednym z pobliskich stoisk. Tu każdy zwracał uwagę na szybkość akcji. Według relacji pracowników galerii wszystko miało trwać zaledwie kilka minut. Sprawcy porzucili auto w sklepie i wybiegli po dokonaniu kradzieży. Właściciele sklepu jubilerskiego nie chcą na ten temat rozmawiać.

Oświadczenie zarządcy i tajemnice śledztwa

Ochroniarze w „Gryfie” milczą i odsyłają do rzecznika prasowego właściciela obiektu. Biuro prasowe sieci Carrefour Polska wydało jedynie krótkie oświadczenie, którego treść cytujemy w całości: „Potwierdzamy, iż w nocy 9.02.2022 doszło do włamania do salonu jubilerskiego zlokalizowanego w Galerii Gryf w Szczecinie. Nasza sieć blisko współpracuje z organami ścigania w celu najszybszego wyjaśnienia tej sprawy."

Nie dostaliśmy odpowiedzi na żadne z zadanych pytań, między innymi o to, czy w obiekcie nocą była ochrona, o której dokładnie doszło do włamania i jaka jest skala zniszczeń.

Ze źródeł zbliżonych do śledztwa wiemy, że w momencie włamania na terenie obiektu był jeden pracownik ochrony. Z kolei relacje samych pracowników galerii są w tej sprawie rozbieżne, bo część osób, z którymi rozmawialiśmy mówiła, że nocą „Gryf” jest jedynie monitorowany za pomocą kamer.

 

Kto dokonał włamania w „Gryfie”?

Obecnie śledztwo prowadzone jest pod nadzorem szczecińskiej prokuratury. Policja i prokuratora nie udzielają żadnych informacji zasłaniając się dobrem śledztwa. Nie mamy też odpowiedzi na pytanie, czy szczecińscy śledczy łączą brawurowy włam z podobnymi wydarzeniami i grupą przestępczą, która dokonała niemal identycznych kradzieży w Koszalinie, Gdańsku, Katowicach i niemieckim Lipsku.

Autor: 
zzz
Źródło: 
gs

Reklama

plportal.pl