Udowodnienie winy stanie się zbędne. Masz udowodnić, że jesteś niewinny. PIS-owska logika stanu umysłu Zbigniewa Ziobry

Reklama

ndz., 08/09/2020 - 18:51 -- zzz

Prokurator będzie mógł zająć majątek przedsiębiorcy, nawet jeżeli ten jest uczciwy. Zbigniew Ziobro, kierujący ministerstwem sprawiedliwości, firmuje nowy wprost bolszewicki projekt ustawy. Zgodnie z nim prokurator, za zgodą sądu, będzie mógł zająć majątek przedsiębiorcy, jeżeli uzna, że mógł mieć związek z przestępstwem.

Udowodnienie winy staje się zbędne 

Udowodnij, że jesteś niewinny


Zbigniew Ziobro, już nie raz pokazywał, że nie szanuje własności prywatnej. Jednak najnowszy projekt ustawy przygotowany przez resort sprawiedliwości to wprost powrót do bolszewizmu.
Obecnie majątek można zająć dopiero po udowodnieniu, iż pochodzi on z przestępstwa. Tak działa to w Polsce i w każdym cywilizowanym porządku prawnym.
Zgodnie z przygotowaną zmianą prokurator będzie mógł, za zgodą sądu, zająć majątek, bo wydaje mu się, że pochodzi z przestępstwa. I później nie trzeba nikomu udowodnić kradzieży.

Przepisy przewidują, że to właściciel musi udowodnić, że nie ukradł. Musi potwierdzić m.in., że na wszystko ma dowody zakupu. Co więcej, do czasu zakończenia procesu przedsiębiorca nie będzie miał dostępu do majątku.
Nie będzie mógł go inwestować ani korzystać z niego w żaden sposób. Ostatecznie może doprowadzić to nawet do upadku firmy, nie ma tu znaczenia czy przedsiębiorca jest winny, czy nie.

Wszystko w państwie, nic poza państwem

Ustawa ta wpisuje się w faszystowskie myślenie: „wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciw państwu”.

Jeżeli jakaś transakcje umknie fiskusowi, nie będzie na nią dowodu, to nawet jeżeli była uczciwa, cały majątek przejdzie na rzecz państwa.

Jest to szczególnie niebezpieczna zmiana, kiedy w rękach jednej partii pozostaje prokuratura i w coraz większym stopniu sądownictwo. Gdyby Trybunał Konstytucyjny był niezależny, to można by liczyć, iż zawetuje te zmiany, jako niezgodne z Konstytucją.
Artykuł 42 przewiduje bowiem, że „każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Podobnie stanowi Kodeks postępowania karnego: Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem (art. 5 § 1 k.p.k.). Założeniem tej zasady jest domniemanie uczciwości każdego obywatela, chyba że dowiedziona zostanie jego nieuczciwość”.

Po wyborach z obozu władzy słychać zapowiedzi dokończenia rewolucji narodowo-katolickiej. W pierwszym rzucie rozprawa z wolnymi mediami i ostateczne przejęcie sądów.

Władza PiS może też przejąć kontrolę nad szkołami i uniwersytetami, po to, by od małego wychowywać „prawdziwych” Polaków.
Ziobro naciska na szybkie dokończenie rewolucji PiS, bo jak ostrzegał, od tego zależą wyniki kolejnych wyborów w Polsce (najbliższe będą w 2023 roku).

„Jak patrzę na Internet, to zamienił się w sztaby wyborcze jednego z kandydatów, konkurenta prezydenta Andrzej Dudy” – mówił Zbigniew Ziobro.
Dlatego minister sprawiedliwości uważa, że trzeba wyciągnąć „wnioski”.
Jeśli nie wyciągniemy tych wniosków, jeśli nie przełożymy ich na określone decyzje, które powinny zmierzać do wyrównania, do balansu w obszarze mediów, to za 3 lata czy za 5 lat możemy się obudzić w innej Polsce”
– podkreślał Zbigniew Ziobro.

W ledwie dzień po wyborach z obozu władzy słychać zapowiedzi dokończenia rewolucji narodowo-katolickiej. W pierwszym rzucie rozprawa z wolnymi mediami i ostateczne przejęcie sądów. Władza PiS może też przejąć kontrolę nad szkołami i uniwersytetami, po to, by od małego wychowywać „prawdziwych” Polaków.

Jeśli nie wyciągniemy tych wniosków, jeśli nie przełożymy ich na określone decyzje, które powinny zmierzać do wyrównania, do balansu w obszarze mediów, to za 3 lata czy za 5 lat możemy się obudzić w innej Polsce”
– podkreślał Zbigniew Ziobro.


 

Repolonizacja mediów i regulacja zawodu dziennikarza

Wyciąganie „wniosków” wobec prywatnych mediów to zapowiedź wprowadzenia nad nimi kontroli. Niezależne media są solą w oku PiS od wielu lat. Były nawet przygotowywane projekty stosownych ustaw. Ze sfinalizowaniem prac nad tym PiS czekał tylko do obecnych wyborów.

Wszystko, co jest na terenie kraju, ma służyć partii. Zbigniew Ziobro, zaczynamy od obcych konwencji, ale też pamiętamy o sprawach w kraju.

Autor: 
Andrzej Woszczyński
Źródło: 
gazetaplus.pl

Reklama

plportal.pl