„Zwyczajnie zaczęli mnie okładać”. Amerykański weteran zabiera głos

Reklama

ndz., 07/26/2020 - 10:28 -- MagdalenaL

Zwyczajnie zaczęli mnie okładać”. Amerykański weteran zabiera głos po tym, jak filmik ukazujący bijących go funkcjonariuszy federalnych zyskuje popularność w sieci.

„Nie ruszyłem się z miejsca i po prostu tam zostałem.” powiedział 53-letni Christopher David dziennikowi „The Independent”.

Niepełnosprawny weteran marynarki wojennej był tak wzburzony zachowaniem funkcjonariuszy dosłownie zmiatających protestujących z ulic Portland przez ostatnie kilka dni, że postanowił tam pójść i z nimi o tym porozmawiać.
Mieszkaniec miasta, który służył ponad osiem lat w amerykańskiej marynarce wojennej, wsiadł w sobotę do autobusu i udał się na protest przed sądem miejskim w nadziei, że zada im kilka pytań.
„Byłem wściekły tylko dlatego, że według mnie nie traktowali poważnie przysięgi swojego urzędu lub ją poważnie narażali,” powiedział. „Więc właściwie poszedłem tam, żeby im to powiedzieć.”
Jego próby zostały jednak odtrącone i padł ofiarą brutalnego ataku, który został nagrany i szybko rozprzestrzenił się w sieci w niedzielę.

 

Film, udostępniony przez reportera z tygodnika Portland Tribune, ukazuje Christophera Davida przyjmującego serię ciosów pałkami od agentów federalnych, nie reagując na nie aż do momentu, gdy jest zmuszony przez gaz pieprzowy do wycofania się.

„Stałem w miejscu i nie ruszałem się... Nie zrobiłem nic, co by ich sprowokowało. Zaczęli mnie po prostu okładać pałkami, a ja im na to pozwoliłem,” powiedział David.

„Może nawet zniósłbym więcej ciosów, gdyby nie rozpylili mi gazu pieprzowego w oczy”, dodał.

 

Wykorzystanie agentów federalnych do tłumienia protestów w Portland wywołało lawinę krytyki ze strony lokalnych i krajowych przywódców. Oficerowie z Amerykańskiej Ochrony Celnej i Granicznej, Imigracji i Egzekwowania Przepisów Celnych oraz Federalnej Służby Ochrony Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego zostali wysłani do Portland na zlecenie rządu Prezydenta Trumpa.

Ich obowiązkiem była ochrona budynków federalnych, ale zostali oskarżeni o prowadzenie nieoznakowanych samochodów i łapanie ludzi na ulicach miasta, w którym odbywały się wieczorne protesty na rzecz równości rasowej odkąd policja zabiła George’a Floyda.

„To był prawdziwy chaos” - powiedział David o tamtej chwili. „Chciałem tylko podejść do nich i porozmawiać, bo nie przestrzegali słów swojej przysięgi.”

„Czy któryś z was był w wojsku? Dlaczego nie dotrzymujecie swojej przysięgi?” David krzyczał do oficerów ze względu na hałas ogromnego tłumu.

 

Ten moment był opisywany przez Davida jako bardzo chaotyczny, ponieważ oficerowie od razu zachowywali się „agresywnie” i „szaleńczo” wobec protestujących w ciągu pierwszych minut od opuszczenia budynku sądu.

„Wydaje się, że nie mieli żadnej strategii, ani planu działania,” powiedział. „To było bardzo dziwne. Odniosłem nawet wrażenie, że są przestraszeni.”

Potem na nagraniu widać Davida stojącego bez ruchu przed oficerami z rękami opuszczonymi po bokach. Nie trzymał nic w rękach, miał jedynie plecak z portfelem i dowodem osobistym.

Jeden z oficerów zaczął bić go pałką, podczas gdy inny pryskał gazem w oczy, co w końcu sprawiło, że się odsunął i wrócił do tłumu.


Tweet napisany przez Christophera Davida: „Moja ręka jest dość uszkodzona. Chirurg zabezpieczył ją szyną, ale wygląda na to, że płytki, śrubki i/lub szpilki czekają mnie w piątek.

 

Zdarzenie rozniosło się po sieci po tym, jak zostało po raz pierwszy udostępnione na Twitterze. Ludzie komentowali je nazywając Davida „Kapitanem Portland” i chwaląc jego nieustępliwość w obliczu bicia przez oficerów.

„Ten facet jest nieugięty. Wow. Nie mogę uwierzyć, że tak traktuje się kogoś, kto wygląda kompletnie nieszkodliwie” — napisał jeden z komentujących na Twitterze po obejrzeniu nagrania.

 

Film skończył się, gdy David odchodził od agentów, ale to nie był koniec tego zdarzenia. Sanitariuszka o imieniu Tav, która woli używać wobec siebie zaimków „oni, ich”, pomogła weteranowi oddalić się od tłumu, ponieważ ten ledwie mógł wiedzieć przez gaz pieprzowy. Potem, z pomocą przyjaciół, Tav zabrała Davida do karetki, żeby mógł zostać przewieziony do pobliskiego szpitala.

Chociaż starcie z oficerami nie trwało długo, to pozostawiło go z poważnie uszkodzoną ręką. Pałka jednego z oficerów roztrzaskała jego kłykcie. „Jest dość mocno uszkodzona. Prawdopodobnie będę potrzebował operacji” — powiedział David.

 

To właśnie na pogotowiu były wojskowy dowiedział się, że został gwiazdą internetu przez swoje starcie z agentami federalnymi. „Wymieniliśmy numery telefonów z Tav, więc mogłem zadzwonić później i podziękować za ratunek” — powiedział. To właśnie Tav zadzwoniła i poinformowała go, że wszyscy teraz nazywają go „Kapitanem Portland”.

„Nie miałem o tym bladego pojęcia,” dodał.


Tweet napisany przez Christophera Davida: Chciałbym bardzo, bardzo, bardzo podziękować Tav. Jest sanitariuszką, moim aniołem, który wyciągnął mnie z parku i zadbał o moje bezpieczeństwo, gdy już nic nie mogłem widzieć. Została ze mną przez cały ten czas, a potem razem ze swoimi przyjaciółmi jeździli ze mną w poszukiwaniu karetki.

Urzędnicy państwowi i lokalni wypowiadali się niepochlebnie o wykorzystaniu przez Prezydenta Trumpa agentów federalnych do tłumienia protestów. Burmistrz Portland Ted Wheeler wzywał do usunięcia agentów z miasta, nazywając ich użycie „bezpośrednim zagrożeniem dla demokracji”, lecz administracja Trumpa nie ustąpiła.

 

W tweecie opublikowanym w niedzielę, Prezydent Trump twierdził, że jego administracja próbowała „pomóc” Portland, a nie „zaszkodzić”. „Musimy chronić własność federalną I NASZYCH LUDZI. „To nie byli zwykli protestujący, to była poważna sprawa” — pisał.

 

Ale mieszkańcy tacy jak David postrzegają reakcję administracji jako próbę wywołania niezadowolenia w „każdym wielkim mieście”. „To pierwsza kostka domina, która doprowadzi nas do upadku,” powiedział. „Próbuje przewidzieć, jak daleko mogą zajść wydarzenia w Portland, żeby stworzyć swego rodzaju wzorzec dla innych miast i móc wywołać jeszcze większy chaos i niezadowolenie, a to po to, by ponownie wygrać wybory. To wszystko tylko podwaja jego strategię wywołania chaosu i podziałów w społeczeństwie”

 

David przyznał, że protestujący wykazywali bardziej agresywne zachowanie podczas sobotniego protestu, zrywając ogrodzenia przed sądem i rzucając je pod drzwi budynku. Jednak to, jak zareagowali agenci federalni nie było uzasadnione. „Ich reakcja jest niebywale nieadekwatna i ma na celu podżeganie do gniewu, podziału, chaosu i zamieszek”, powiedział o agentach federalnych. „To jedyny powód, dla którego tu są. Nie próbują zgnieść ani zdominować mieszkańców. Próbują wzbudzić chaos, bo tak działa Trump.”

Pomimo kontuzji ręki, pan David rozważał udział w kolejnym proteście w Portland. Ale tym razem rozważał wykorzystanie swojego głosu w inny sposób po starciu z oficerami. „Zrobiłbym to jeszcze raz, ale czasami powinienem posłuchać dobrych rad od ludzi”, powiedział. „Mam 53 lata i nie jestem niezniszczalny.”

Autor: 
Tłumaczenie - Izabela Siekańska
Źródło: 
https://www.independent.co.uk/news/world/americas/portland-protests-trump-veteran-christopher-david-federal-officers-oregon-a9627466.html

Reklama

plportal.pl