POLICYJNE ŁAPANKI NA PRZEDSIĘBIORCÓW NA ZLECENIE PIS

Reklama

pon., 04/26/2021 - 11:21 -- zzz

Majowy weekend tuż za rogiem, a zaraz po nim rząd planuje odmrażać gospodarkę. Tymczasem przedsiębiorcy szykują się na starcie z policją, ta bowiem kontroluje nawet 10 tys. miejsc na dobę. Szykuje więc niezły cyrk, bo na przykład hotelarze majówki nie odpuszczą i planują otwierać hotele jako obiekty lecznicze. Zmotywowana do działania przez polityków policja z pewnością nie będzie się nudzić.

Policja przykręciła śrubę i na potęgę kontroluje przedsiębiorców, czy rzeczywiście zamknęli swoje biznesy. Obecnie policjanci kontrolują nawet 10 tys. miejsc na dobę.

Tydzień temu w poniedziałek skontrolowano: 8,8 tys. placówek handlowych, 141 miejsc organizacji wesel oraz 9,2 tys. innych miejsc, w tym m.in. salonów fryzjerskich i kosmetycznych, targowisk, punktów gastronomicznych, stacji paliw, parków, kin, muzeów, dworców, przystanków autobusowych, obiektów rekreacyjnych czy sportowych. Do tego sprawdzono 442 obiekty świadczące usługi hotelarskie i blisko 1,2 tys. restauracji.

Z policyjnych statystyk wynika, że od początku pandemii funkcjonariusze skontrolowali ponad 1,8 mln sklepów i 137 tys. restauracji, 52 tys. hoteli i ponad 1,4 mln innych miejsc.

Jaki był efekt? Łącznie ponad 481,5 tys. mandatów, 68 tys. wniosków o ukaranie do sądu oraz blisko 295 tys. pouczeń. Choć zdarzało się – jak relacjonuje założyciel Polskiej Federacji Fitness – że policjanci siłą ściągali klientów siłą z bieżni. Nie obyło się więc bez cyrku.

Kawka pod nosem Ministerstwa Finansów? Bardzo proszę

Rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego twierdzi, że odsetek otwieranych wbrew prawu obiektów w stosunku do ogólnej ich liczby ma marginalny charakter, a ja mam wrażenie, że wraz ze wzrostem temperatury na zewnątrz zjawisko przestaje być marginalne i rośnie liczba przedsiębiorców, którzy zakaz działalności mają głęboko w nosie.

W samym centrum Warszawy tuż pod nosem Ministerstwa Finansów łatwo spotkać już rozstawione ogródki przy knajpach. A majówka dopiero przed nami.

No właśnie. Ministerstwo Zdrowia apeluje, żeby wytrzymać ten lockdown jeszcze chwilę, jeszcze tylko przez weekend majowy, a zaraz po nim wicepremier Gowin obiecuje rozpoczęcie odmrażania gospodarki. Już w przyszłą środę rząd ma pokazać szczegółowy plan na maj.

Policjanci wparują do sauny sprawdzić, czy ta leczy?

Tylko że majówka to żniwa dla firm z branży turystycznej, więc przedsiębiorcy nie mają zamiaru czekać już ani chwili dłużej i ogłaszają bunt. Ciekawe, że zapowiadają go nie tyle pojedyncze obiekty, a cała Polska Izba Hotelarzy, która wręcz nawołuje do przedsiębiorców: otwieramy na majówkę!

Izba wymyśliła, że społeczeństwo ma już dość pandemii i potrzebuje podreperować swoje zdrowie zarówno fizyczne jak i psychiczne. A hotele mogą leczyć. Plan więc jest taki, żeby hotele, przynajmniej oficjalnie, prowadziły działalność medyczną, a raczej paramedyczną i wtedy będą mogły działać zgodnie z prawem.

Szykuje nam się więc zabawa w kotka i myszkę podczas długiego weekendu. Ciekawe, czy policjanci będą wyciągać klientów siłą z sauny. 

Przedsiębiorcy działają legalnie

Działania Sanepidu i policji są bezpośrednim naruszeniem art. 231 Kodeku Karnego. Żaden urzędnik nie ma prawa zamykać komukolwiek biznesu i będzie pociągnięty do odpowiedzialności karnej i cywilnej, z odszkodowaniami włącznie, które mogą sięgnąć wielu milionów złotych. 
Prawo własności jest święte, a jego naruszenie może skutkować buntem społecznym o skali, której do tej pory w Polsce nie było – piszą przedsiębiorcy i wzywają policję oraz sanepid do masowego przechodzenia na zwolnienia lekarskie, aby uniknęli odpowiedzialności za polityczne polecenia swoich mocodawców. Jednocześnie przypominają, że odpowiedzialność z tytułu sprawstwa kierowniczego ponosi Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki.

Naruszenie konstytucji

Zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

Każde rozporządzenie jest więc aktem prawnym wydawanym w celu wykonywania ustawy oraz na podstawie udzielonych w niej upoważnień, co oznacza, że powinno być wydane na podstawie wyraźnego i szczegółowego upoważnienia ustawy.

Natomiast ograniczenia, nakazy i zakazy zostały bowiem nałożone na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, przy czym zgodnie z tymi przepisami, obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów można nałożyć jedynie na osoby chore i podejrzane o zachorowanie. Tymczasem w obowiązującym stanie prawnym uregulowanym rozporządzeniem RM taka sytuacja nie zachodziła.

 

Link do wpisywania urzędników i funkcjonariuszy, którzy łamią Konstytucje i obowiązujące prawo. W przyszłości będą sprawiedliwie osądzeni.

Ludzie PIS - Spis osób wspierających nadużycia (kliknij)(link is external)(link is external)(link is external)

Nie tylko należy pozywać i wszczynać postępowania karne w stosunku do funkcjonariuszy i urzędników państwowych, którzy realizują bezprawne rozporządzenia sprzeczne z Konstytucją, ale należy również upubliczniać ich wizerunki, ponieważ dopuszczają się rażących przestępstw i tylko ujawnienie ich wizerunków pozwoli na skutecznie ściganie zamaskowanych przestępców.

Zamaskowany i zakapturzony urzędnik celno-skarbowy podczas kontroli.

 

Autor: 
zzz
Źródło: 
spidersweb.pl

Reklama

plportal.pl