BOLSZEWICY Z PIS ROZBRAJAJĄ NARÓD. NAWET POLICJANCI MAJĄ PROBLEM Z POZWOLENIEM NA BROŃ

Reklama

sob., 06/08/2019 - 09:18 -- zzz

“Funkcjonariusz Policji ubiegając się o wydanie pozwolenia na posiadanie broni palnej w celu ochrony osobistej musi wykazać, że znajduje się w sytuacji szczególnego i realnego zagrożenia” – podkreślił wiceminister Jarosław Zieliński w odpowiedzi na interpelację posła Marka Biernackiego z Platformy Obywatelskiej. Dodał, że wnioski policjantów o wydanie pozwolenia na broń są rozpatrywane według powszechnie obowiązujących zasad.

 

W kwietniu br. do MSWiA wpłynęła interpelacja posła Marka Biernackiego w sprawie wydawania funkcjonariuszom Policji wydawania pozwoleń na broń. Parlamentarzysta zwrócił uwagę w niej na to, że od dłuższego czasu docierają do niego sygnały od policjantów, że właściwi komendanci odmawiają im udzielenia pozwoleń na broń, motywując to faktem dysponowania przez nich bronią służbową.

Według Biernackiego przyjęcie niepisanej zasady, że “policjantowi prywatna broń się nie należy, bo ma służbową” jest całkowicie błędna, bowiem przepisy nie określają takiej sytuacji jako “przesłanki negatywnej”.

Mundurowi, którzy kontaktowali się z posłem, zgłaszali gotowość doskonalenia umiejętności strzeleckich na własny koszt. Jednak – jak zauważył Biernacki – nie mogą oni zakupić amunicji do broni służbowej, a na broń do ochrony – którą mogliby wykorzystywać również do celów szkoleniowych – pozwoleń nie mają.

I to właśnie w ich imieniu poseł Marek Biernacki zwrócił się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z pytaniem o rozważenie przedyskutowania z Komendantem Głównym Policji możliwości zrewidowania obecnej polityki przyznawania czynnym policjantom pozwoleń na broń palną.

Nie ma taryfy ulgowej

Odpowiedzi na interpelację posła udzielił wiceminister Jarosław Zieliński, który przypomniał, że sprawy o wydanie pozwolenia na broń w trybie postępowania administracyjnego rozpatruje komendant wojewódzki (Stołeczny) Policji.

Zgodnie z przepisami pozwolenie na broń wydaje właściwy organ Policji, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. Wiceminister podkreślił jednak, że każda sprawa ma charakter indywidualny, a jej rozstrzygnięcie jest dokonywane przez organ w oparciu o ocenę całości materiału dowodowego zgromadzonego w danym postępowaniu administracyjnym.

Wiceszef MSWiA przypomniał, że zgodnie z ustawą o broni i amunicji, ważną przyczynę posiadania broni w celu ochrony osobistej stanowi stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia. Podkreślił również, że przesłanki te muszą istnieć łącznie, a zagrożenie wynikać z obiektywnych okoliczności, a nie tylko z przekonania osoby wnioskującej o wydanie jej pozwolenia na broń.

Dodał, że strona wnioskująca o wydanie pozwolenia na broń ma obowiązek wykazania, że zachodzą wobec niej ważne przyczyny posiadania broni, czyli udowodnienia istnienia zagrożenia. Zaznaczył przy tym, że z orzecznictwa sądowo-administracyjnego możliwość stania się ofiarą przestępstwa, np. z racji wykonywanego zawodu, nie stanowi ważnej przyczyny uzyskania pozwolenia na broń do ochrony osobiste.

 

Służba w Policji nie świadczy o zagrożeniu dla życia i zdrowia

“Funkcjonariusz Policji ubiegając się o wydanie pozwolenia na posiadanie broni palnej w celu ochrony osobistej musi wykazać, że znajduje się w sytuacji szczególnego i realnego zagrożenia. Sam fakt pełnienia służby w Policji oraz wynikające z tego tytułu potencjalne zagrożenia, nie oznaczają istnienia takiego poziomu niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia, które uzasadniałoby automatyczne wydanie pozwolenia na broń palną w celu ochrony osobistej” – stwierdził wiceminister Jarosław Zieliński.

W orzeczeniu z dnia 28 października 2015 r. NSA (sygn. akt II OSK 404/14) stwierdził, iż “w judykaturze trafnie wskazuje się, że zagrożenia związane z pracą w organach Policji muszą mieć także aktualny charakter. Subiektywne zaś przekonanie, że wnioskujący o wydanie pozwolenia na broń funkcjonariusz Policji może paść ofiarą zamachu na swoje życie lub zdrowie z uwagi na wykonywane np. uprzednio zadania, nie jest wystarczające”.

Wiceminister wskazał, że wnioski policjantów o wydanie pozwolenia na broń są rozpatrywane według powszechnie obowiązujących zasad. Ustawodawca bowiem, poza zwolnieniem m.in. funkcjonariuszy Policji z wymogu zdawania egzaminu z umiejętności posługiwania się bronią oraz przedkładania orzeczeń lekarskich i psychologicznych potwierdzających możliwość dysponowania bronią, nie przewidział żadnych odrębnych procedur w tym zakresie.

Do celów szkoleniowych służy broń na strzelnicy

Jak podkreślił wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński, wielu funkcjonariuszy Policji, po spełnieniu ustawowych przesłanek, uzyskuje pozwolenia na broń wydawane w celach kolekcjonerskich, łowieckich, sportowych, szkoleniowych czy do ochrony osobistej. Zaznaczył jednak, że chęć podnoszenia umiejętności strzeleckich nie może być uzasadnieniem do wydania policjantowi pozwolenia na broń palną do ochrony osobistej, bowiem do tego celu służy broń znajdującą się na strzelnicach.

 

 

PIS TRAKTUEJ BROŃ PALNA W RĘKACH CYWILI JAKO POTENCJALNE ZAGROŻENIE

 

PIS postrzega Polaków w kwestii dostępu do broni palnej, podobnie jak zaborca. Według polskich polityków Polacy nie dorośli do posiadania broni i postrzegają ich jako potencjalne zagrożenie. Do prawa posiadania broni dorośli Niemcy, gdzie 30% obywateli ma pozwolenie na broń, Czesi, Szwajcarzy, Rosjanie, ale nie Polacy. Takie postrzeganie przez polskich polityków od prawej po lewą stronę sceny politycznej jest dowodem na to, co w rzeczywistości sądzą politycy o Polakach, traktując ich jak dzieci specjalnej troski. 

 

RZECZPOSPOLITA ROZBROJONA

Od czasu, kiedy zaborcy zabrali Polakom prawo do posiadania broni, to żaden rząd go nie przywrócił. Polska jest jednym z najbardziej - jak lubią to opisywać amatorzy strzelania - "rozbrojonych" krajów w Europie. Gorzej jest tylko na Litwie i w Rumunii.

Liczby? Na 100 mieszkańców przypada dziś w Polsce zaledwie 1 sztuka broni. W Niemczech na 100 mieszkańców będzie ich 30, podobnie we Francji, Szwecji i Norwegii. Daleko nam do będących w czołówce Finów i Szwajcarów (40), ale niewiele bliżej też do Czechów (16). Nie mówiąc już o Stanach, gdzie na 100 mieszkańców przypada blisko 90 sztuk broni.

 

Znalezione obrazy dla zapytania dostęp do broni w polsce

 

 

Autor: 
zzz
Źródło: 
OCHRONA24.info
video: 

Reklama

plportal.pl