Poznański sędzia napisał list do premiera. Zatrzymanie R. Giertycha było bezprawne, a podległe premierowi służby działały nielegalnie

Reklama

wt., 03/09/2021 - 14:52 -- zzz

 

Roman Giertych był jedną z dwunastu osób, które w październiku ub.r. zostały zatrzymane przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zarzucono im wyprowadzenie blisko 92 mln zł ze spółki Polnord. Zatrzymanym w sprawie przedstawiono zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków spółki oraz wyrządzenia firmie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy.

W grudniu ub.r. poznański sąd uchylił środki zapobiegawcze zastosowane przez prokuraturę wobec Romana Giertycha w związku ze śledztwem ws. nieprawidłowości w spółce Polnord. Rzecznik poznańskiego sądu poinformował wówczas, że zarzuty wobec adwokata ogłoszono nieskutecznie.

W styczniu br. poznański sąd uwzględnił zażalenie adwokatów byłego wicepremiera, zdaniem których zatrzymanie, doprowadzenie i przeszukanie adwokata były niezasadne i nielegalne.

Sprawę rozpatrywał sędzia Sławomir Szymański. Uznał on, że sprawa Polnordu nie ma charakteru korupcyjnego, zatem CBA nie mogło się nią zajmować. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", sędzia Szymański kilka dni temu wysłał pismo w tej sprawie do premiera Mateusza Morawieckiego oraz zastępcy prokuratora generalnego Bogdana Święczkowskiego. Jak twierdzą sędziowie, z którymi rozmawiała "GW", nie spotkali się oni dotąd z przypadkiem, żeby sędzia interweniował bezpośrednio u premiera w podobnej sprawie. Spodziewają się, że sędziego Szymańskiego mogą spotkać konsekwencje.

 

Autor: 
zzz
Źródło: 
onet/plportal.pl
Zagłosowałeś na opcję 'down'.

Reklama

plportal.pl